Koordynator projektów
Beata Jasińska
Pilnuje terminów i urzędowych pieczątek
Beata pracuje w Arsaadam od 8 lat i to ona sprawia, że wiertnica wjeżdża na plac budowy dokładnie wtedy, kiedy obiecaliśmy inwestorowi. Zna na pamięć korytarze w urzędach w Kielcach i okolicach. Dzięki temu pozwolenia wodnoprawne, które innym zajmują pół roku, u nas są gotowe w 14 tygodni. Nie obiecuje cudów, tylko podaje konkretne daty. W zeszłym roku osobiście dopilnowała 23 dużych projektów dla hal przemysłowych w województwie świętokrzyskim.
Zajmuje się tą częścią pracy, której większość inżynierów unika – papierami. Wypełnia wnioski o dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska tak skutecznie, że nasi klienci rzadko dostają prośby o poprawki. Przykładem jest hala w Starachowicach o powierzchni 1200 m2, gdzie Beata pomogła odzyskać część środków na instalację dolnego źródła ciepła w zaledwie 4 miesiące od zakończenia prac. Szczerze mówi klientom, że papierologia to proces, którego nie da się przeskoczyć w jeden dzień, ale ona wie, jak go nie przedłużać.
Często można ją spotkać w terenie, nie tylko za biurkiem. Jeździ na miejsca odwiertów, żeby sprawdzić, czy dojazd dla ciężkiego sprzętu jest odpowiednio przygotowany. Sprawdza, czy geolodzy mają wszystko, czego potrzebują do opisania profilu skały. Wierzy w zasadę, że ziemia nie wysyła faktur za ogrzewanie, dlatego walczy o każdy metr odwiertu, który przybliża firmę klienta do niezależności energetycznej. Bywa nieustępliwa, gdy widzi, że projekt stoi w miejscu przez błąd w dokumentacji.
Po godzinach 16:00 rzadko odbiera telefon służbowy, chyba że trwa krytyczny etap wiercenia. Uważa, że porządek w życiu prywatnym przekłada się na porządek w projektach. W Arsaadam pełni rolę łącznika między inwestorem, który chce płacić mniejsze rachunki, a ekipą wiertniczą, która musi wiedzieć, gdzie dokładnie wbić świder. Jeśli Beata mówi, że projekt ruszy w marcu, to w marcu na działce pojawi się pierwszy kontener.
Heads-up: Jeśli planujesz budowę hali powyżej 1500 m2, Beata podpowie Ci, jak rozłożyć etapy prac, żeby nie blokować budżetu na raz. Jej wiedza o lokalnych warunkach gruntowych w regionie Gór Świętokrzyskich pomogła już 47 lokalnym przedsiębiorcom uniknąć zbędnych kosztów przy projektowaniu wymienników ciepła.