Arsaadam
Praktyka

Jak przygotować działkę pod wjazd wiertnicy?

Autor Marek Wieczorek, Szef ekipy wiertniczej·20 października 2024·4 min czytania

Wiertnica gąsienicowa waży 12 ton i nie wjedzie tam, gdzie zmieści się zwykły bus. Jeśli chcesz uniknąć przestojów i dodatkowych kosztów za wyciąganie sprzętu z błota, musisz przygotować plac zgodnie z naszymi wytycznymi.

Szerokość bramy i promienie skrętu

Zanim zamówisz transport maszyny na 27 października, zmierz dokładnie światło bramy wjazdowej. Wiertnica, której używamy w Arsaadam, ma 2,45 metra szerokości, ale potrzebuje minimum 3,4 metra wolnego miejsca, żeby bezpiecznie przejechać między słupkami bez ich zarysowania. Jeśli masz bramę o szerokości standardowych 3 metrów, musimy wiedzieć o tym wcześniej, bo wymaga to od operatora milimetrowej precyzji i dodatkowych 24 minut na samo ustawienie najazdów. Pamiętaj, że laweta, która dowozi sprzęt, ma ponad 14 metrów długości i nie złamie się pod kątem prostym na wąskiej osiedlowej drodze w Bilczy czy Masłowie.

Często spotykamy sytuację, gdzie brama jest szeroka, ale tuż za nią rośnie stary dąb lub stoi wiata na drewno. Nasz zestaw transportowy potrzebuje 11,5 metra promienia skrętu, żeby wyrobić się w zakręcie. Jeśli na wjeździe masz świeżo położoną kostkę brukową bez podbudowy pod ciężki sprzęt, istnieje 87% szans, że pod naciskiem 12 ton płyty zwyczajnie popękają. W Arsaadam zawsze sugerujemy, żeby na czas przejazdu wyłożyć wjazd grubymi deskami o grubości minimum 45 mm lub specjalnymi matami drogowymi, które rozłożą ten ogromny nacisk na większą powierzchnię.

Zwróć też uwagę na wystające rynny lub daszki nad furtkami. Wysokość samej wiertnicy na lawecie to 3,9 metra. Jeśli masz nisko zawieszone kable telekomunikacyjne albo gałęzie drzew owocowych nad drogą dojazdową, musisz je zabezpieczyć lub przyciąć przed naszym przyjazdem. W zeszłym roku w okolicach Kielc mieliśmy 3 przypadki, gdzie musieliśmy czekać 2 godziny, aż właściciel posesji zdemontuje ozdobny łuk nad bramą, bo maszyna po prostu się pod nim nie mieściła. Takie przestoje to strata czasu dla obu stron, a zegar wynajmu lawety tyka od momentu wyjazdu z bazy.

Wiertnica to nie jest osobówka, którą wciśniesz w każdy kąt. Masa 12 ton wymaga szacunku do podłoża.
Szerokość bramy i promienie skrętu

Utwardzenie punktu wiercenia

Miejsce, w którym powstanie odwiert, musi być stabilne i w miarę płaskie. Dopuszczalny spadek terenu to 4 stopnie. Jeśli wiertnica zacznie pracować na miękkim, gliniastym gruncie, po wywierceniu pierwszych 11 metrów zacznie osiadać pod własnym ciężarem i wibracjami. To powoduje, że pionowanie masztu staje się niemożliwe, a rury osłonowe mogą się skrzywić. Jeśli na Twojej działce woda stoi po każdym deszczu, musisz nawieźć minimum 2-3 wywrotki gruzu betonowego w miejsce planowanych prac. Robimy to po to, żeby maszyna stała sztywno przez całe 2 dni wiercenia.

W Arsaadam działamy w regionie kieleckim od 9 lat i wiemy, że tutejsze gliny potrafią być zdradliwe. Nawet jeśli grunt wydaje się suchy z wierzchu, pod naciskiem gąsienic zmienia się w plastelinę. Dobrym sposobem jest wysypanie warstwy tłucznia o frakcji 31-63 mm na obszarze 5 na 8 metrów. To wystarczy, żebyśmy mogli rozstawić podpory hydrauliczne. Wiertnica wywiera punktowy nacisk na podłoże o sile dochodzącej do 4 ton na każdą stopę podpory. Jeśli podpora zapadnie się w ziemię, ryzykujemy uszkodzenie drogich narzędzi wiertniczych głęboko pod ziemią, a tego nikt nie chce.

Jeśli Twoja działka jest mocno nachylona, konieczne jest przygotowanie tzw. półki, czyli wypoziomowanego tarasu ziemnego. Operator musi mieć możliwość swobodnego obejścia maszyny z każdej strony. Potrzebujemy około 1,8 metra wolnej przestrzeni wokół wiertnicy na składowanie rur i żerdzi. Nie planuj odwiertu 50 cm od ściany budynku. Minimalna odległość od fundamentu to 2,5 metra, żeby wibracje nie przenosiły się na konstrukcję domu i żebyśmy mieli jak manewrować masztem o wysokości 6 metrów po jego rozłożeniu.

Utwardzenie punktu wiercenia

Dostęp do wody i prądu

Wiercenie metodą na płuczkę wymaga ogromnych ilości wody. Musisz nam zapewnić wydajne przyłącze wody o przepływie minimum 1,8 metra sześciennego na godzinę. Zwykły ogrodowy kranik 1/2 cala często nie daje rady, szczególnie przy głębokich odwiertach powyżej 92 metrów. Jeśli Twoja studnia lub wodociąg mają słabe ciśnienie, będziemy musieli dowieźć wodę beczkowozem, co kosztuje dodatkowe 450 zł za każdy transport. Sprawdź wydajność swojego ujęcia wody tydzień przed naszym przyjazdem – wystarczy stoper i wiadro 10-litrowe. Jeśli napełnia się dłużej niż 22 sekundy, mamy problem z wydajnością.

Oprócz wody potrzebujemy też prądu do zasilania pomp pomocniczych i oświetlenia, jeśli pracujemy do zmroku. Wystarczy nam standardowe gniazdo 230V, ale musi być zabezpieczone bezpiecznikiem 16A. Jeśli planujesz wiercenie w szczerym polu, gdzie nie ma jeszcze przyłącza, daj nam znać 4 dni wcześniej. Przywieziemy własny agregat prądotwórczy o mocy 5.5 kW. Pamiętaj jednak, że agregat hałasuje, więc jeśli masz blisko sąsiadów, lepiej pociągnąć przedłużacz od budynku. Nasze bębny mają po 45 metrów kabla, więc spokojnie sięgniemy w głąb działki.

Woda wykorzystywana przy wierceniu musi gdzieś spływać. Standardowo kopiemy dwa małe doły osadcze o wymiarach 1,2 na 1,2 metra każdy. To w nich gromadzi się urobek, czyli piach i zmielona skała. Po zakończeniu prac woda wsiąka, a Ty zostajesz z niewielką ilością osadu, który po wyschnięciu można rozrzucić po działce jako nawóz mineralny. Jeśli masz już założony piękny trawnik, musimy użyć kontenera obiegowego na płuczkę. To dodatkowe urządzenie, które zajmuje 4 metry kwadratowe powierzchni, ale chroni Twój ogród przed zalaniem błotem.

Kable w ziemi i nad głową

Największym zagrożeniem dla ekipy Arsaadam są nieoznaczone instalacje podziemne. Zanim wbijemy pierwsze świdry, musisz nam pokazać, gdzie idzie rura z gazem, kable energetyczne i kanalizacja. Mapy geodezyjne często mylą się o pół metra, a to wystarczy, żeby przeciąć światłowód. W zeszłym miesiącu w Kielcach uniknęliśmy awarii tylko dlatego, że właściciel pamiętał o rurze do nawadniania ogrodu, której nie było w żadnych dokumentach. Jeśli nie jesteś pewien przebiegu rur, lepiej wezwać kogoś z wykrywaczem instalacji za te 180-250 zł, niż płacić za naprawę głównej magistrali gazowej.

Kable napowietrzne to kolejna pułapka. Maszt wiertnicy po rozłożeniu ma wysokość od 4,5 do 6,2 metra, zależnie od modelu maszyny. Prawo zabrania nam pracy bliżej niż 5 metrów od linii średniego napięcia ze względów bezpieczeństwa. Łuk elektryczny może przeskoczyć na maszt nawet bez bezpośredniego dotknięcia kabla. Jeśli planujesz odwiert blisko linii energetycznej, musimy to zgłosić do zakładu energetycznego, żeby wyłączyli napięcie na czas prac lub wyznaczyli inną, bezpieczniejszą lokalizację. Bezpieczeństwo moich chłopaków z ekipy jest dla mnie ważniejsze niż pośpiech.

Ziemia nie wysyła faktur za ogrzewanie, ale za zerwane kable energetyczne przyśle Ci je zakład energetyczny i to z wysoką karą. Dlatego przed rozpoczęciem wiercenia robimy zawsze krótki obchód działki. Sprawdzamy nie tylko mapy, ale też szukamy studzienek, słupków granicznych i innych znaków świadczących o tym, co kryje się pod darnią. Wiercimy tam, gdzie inni się poddają, ale robimy to z głową. Jeśli masz wątpliwości co do lokalizacji, przeanalizujemy to wspólnie podczas pierwszej kawy, zanim maszyna zjedzie z lawety o godzinie 7:30 rano.

Zanim wbijemy świder, upewnij się, że nie przecniemy prądu całej ulicy. Mapy to nie wszystko.
Informacje prawne Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie zastępują indywidualnego projektu instalacji geotermalnej. Arsaadam Sp. z o.o. · NIP: 9591948201 · KRS: 0000519482 · REGON: 292481059 · Kapitał zakładowy: 80 000 PLN · Zarząd: Andrzej Kozłowski